Marcin Jóźwicki

Amen

Praca magisterska zrealizowana w VI Pracowni Fotografii (prof. Andrzej P. Florkowski)

Do stworzenia pracy zainspirowały mnie obrzędy przejścia, które występują w każdym społeczeństwie. Rytuał przyjęcia do społeczności chrześcijańskiej od symbolicznego końca dzieciństwa, stworzenia nowej pary aż po kres, czyli śmierć. W zdjęciach chciałem ukazać moje indywidualne podejście do konkretnego rytuału, w przypadku odcięcia się od wiary na temat konkretnego motywu przejścia zdajemy sobie sprawę że staje się on pusty, nawet komiczny. Zauważamy przewagę formy nad treścią.

Chrzest – z gr. zanurzyć, pogrążyć, jest on bramą otwierającą drogę do innych sakramentów. Bramą do której jako małe dziecko wkroczyłem nie pytany o zgodę. Widoczny grymas na zdjęciu zdradza że zaistniała sytuacja nie odpowiada mi. Kształt wody nad moją głowa przypomina siatkę. Czuję się przez nią złapany i w nią uwikłany.

Komunia – zjednoczenie, podczas tego sakramentu przyjmujemy ciało Chrystusa. Jednoczymy się z nim. Jak głosi pieśń która rozbrzmiewała podczas tego rytuału w kościele „oto są baranki boże” stałem się barankiem! Hura! dostanę rower, pieniądze i kilka innych gadżetów. Piękna celebracja bożka konsumpcji. Bierzmowanie – jako umocnienie wiary, w momencie wykonywania olejkiem znaku krzyża staję się żołnierzem Jezusa. Nadanie imienia Prosper, z łac. Prosperus (pomyślny, szczęśliwy), jeszcze bardziej wpływa na ironię całej sytuacji. Jako jednostka wspólnoty kościelnej nie prosperuję należycie i zgodnie z zasadami przyjętymi podczas rytuałów. „Imię z bierzmowania określa relację człowieka do Kościoła, jego miejsce w nim, zadania we wspólnocie ludu Bożego, charyzmat i dar, którymi służy wspólnocie”.

Małżeństwo – związek mężczyzny i kobiety będący sakramentalnym znakiem miłości Chrystusa i Kościoła. Sakrament ten wymaga nierozerwalności i wierności. Na fotografii istnieje sam, rozrywam się w ten sposób z ideą sakramentu. Po raz kolejny w rytuałem tym zawładnęła konsumpcja, która wyparła treści religijne. Sens sakramentu gubi się między rosołem a kotletem schabowym.

Pogrzeb, jako namaszczenie chorych – śmierć jako przejście do innego świata, na drugą stronę. Ziemia jako symbol oddzielający dwa światy. Słup ziemi wizualnie przedziela zdjęcie na dwie strony.